Żółciutkie jak słoneczka :)
Obserwatorzy
piątek, 19 kwietnia 2013
Róż i już :D
Neonowy, ostry róż zdobył ostatnio moje serce i postanowiłam powariować zarówno z kontrastem jak i z formą. Poniżej możecie zobaczyć co mi z tego wyszło - ja jestem zadowolona z efektu a kilka z prac kolejno zamieszczonych postach wykonałam dla siebie. Moją zdecydowaną faworytką jest różowo-pomarańczowa asymetryczna kolczykowa impresja, która na żywo wygląda rewelacyjnie!
Wkrótce postaram się zrobić sesje zdjęciową w plenerze mając na sobie swoją biżuterię, bo tak naprawdę najbardziej zyskuje ona w połączeniu z kobiecą urodą :)
środa, 20 marca 2013
"Panna Cotta" Sutaszowe Kolczyki
Ehh, dziewczyny, jak tu znaleźć czas na realizacje wszystkich pomysłów, które kotłują mi się w głowie? Choć znana jestem ze słomianego zapału (mam wielkie ambicje i plany, ale niestety bardzo szybko tracę zapał do ich realizacji) to tworzenie biżuterii w ogóle mi się nie nudzi-ba, stało się dla mnie obsesją..
O sutaszu myślę na okrągło, nawet będąc w pracy smaruję na kartce kolejne esy-floresy. Sutasz nawet mi się śni!!! Coś czuję, że przylgnął do mnie na wieczne czasu i będzie nieodłączną częścią mojego życia. I całe szczęście, bo pomysłów do zrealizowania "na już" jest milion a doba taka krótka... Już szyjąc kolejne kolczyki szykuję następne zestawienia kolorystyczne, które mają być następne, ale zanim skończę ta pierwszą biżuterię już myślę o czymś dalej i dalej do przodu... Och, jakież to moje życie ciężkie ;]
A teraz na temat. PANNA COTTA skradła moje serducho. To taka biżuteria, która formą i kolorystyka bardzo do mnie przemawia. Połączenie śmietankowo-waniliowego oraz soczystej maliny jest baaardzo kobiece, aczkolwiek niekiczowate. Od pierwszego wejrzenia pokochałam fasetowane jadeity w kolorze fuksji, przypominające rubinowe landrynki. Bardzo podoba mi się również kształt kolczyka-mimo iż wiele pracy mnie one nie kosztowały, to są idealnie smukłe i drugie-perfekcyjne proporcje! No i uwielbiam długie kamienie wieńczące cały efekt. Na pewno wykonam je jeszcze w innej kolorystyce i z pewnością któreś z nich zostaną ze mną-być może właśnie te ;)
Dziękuję Wam za bardzo miłe, dopingujące komentarze - to między innymi dzięki nim pragnę cały czas rozwijać swój "fach" ;)
niedziela, 17 marca 2013
"Avatar" Kolczyki Sutasz
Nazwa kolczyków od razu przyszła mi do głowy, kiedy je skończyłam :) Długie, bogate, plecione w hipnotyzującej niebiesko-fioletowej kolorystyce, rozjaśnionej turkusem. Mają dość niespotykana formę i zwieńczone są moim ulubionym kryształkiem Swarovskiego-Heliotrope.
Bardzo dziękuje Tenshi za podpowiedź dotyczącą obróbki zdjęć, dzięki czemu mogłam szybciej opublikować zdjęcia kolczyków :)
piątek, 15 marca 2013
Drobny sutasz x3 :)
Choc ostatnio nie publikowałam nowych postów, to nie próznuje :) Nowa biżuteria powstaje, jednak wstrzymuję się z fotografowaniem ze względu na szaro-burą pogodę, która powoduje że kolory wydają sie byc bardziej smutne niż w rzeczywistosci..
Niestety wciąż poziom moich zdjęc daje dużo do życzenia a nie posiadam fotoszopa, więc nowe posty posypią sie wraz z promieniami wiosennego słońca ;)
Dziś jednak zamieszczam biżuteryjne drobiażdżki, o które prosiła mnie koleżanka, ponieważ jutro już trafią do właścicielki ;)
Broszka, która miała powstać z połączenia czerni i brązu:
Bransoletka będąca mieszanką brązowych odcieni w połączeniu sutaszu i koralikowego splotu peyote, wedle życzenia zamawiającej :)
Kolejna opaska: po szafirowej przyszedł czas na czarną, bardziej uniwersalną ;)
środa, 20 lutego 2013
Kilka maluchów..
Musze przyznać, że nie jestem najlepsza w małych formach-zazwyczaj ponosi mnie i najlepiej szyje mi się długie kolczyki, kolie. Jednak są chwile, kiedy taka duża forma zaczyna mnie męczyć i wtedy robię coś "na szybko", pod wpływem chwili. Tak oto powstały sutaszowe kolczyki na co dzień, broszka oraz trzy pary kolczyków koralikowych w formie oplecionych Rivoli.
FANTASIA
na te kolczyki miałam sporą ochotę ze względu na nietuzinkowe połączenie kolorów, które przyszło mi na myśl dzięki pięknym soczystym koralikom z jadeitu. Bardzo lubię takie właśnie kolory.
BARBARKA
Broszka która powstała kompletnie przypadkowo. Jak już sugerowałam wcześniej, była raczej forma odpoczynku od większego projektu w tych samych barwach ;)
I kolczyki z oplecionych koralikami Rovoli-na uszach wyglądają naprawdę bosko :) Żałuję, że nie potrafię lepiej uchwycić na zdjęciach urody tych białych-wyglądają delikatnie jak koronka, jakby oszronione mgiełką... Musicie uwierzyć mi na słowo ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




